Nowy rok – nowe kolory

Witajcie już w nowym roku.

Poprzedni rok minął niczym błyskawica. Dla mnie to był rok wielu zmian. Jedną z nich był ten blog. Wiele się wydarzyło w poprzednim roku. Nie chce skupiać się na tych złych aspektach. Wolę jednak widzieć to co było dobrego.

Wracając jednak do tematu kolorów, rok 2017 ma być według Pantone rokiem koloru Greenery. Piękny, energiczny zielony. Dla mnie osobiście to kolor, który daje mi energii i nadziei na lepsze jutro. Sami zobaczcie jak optymistycznym jest kolorem…

Jeśli chodzi o zestawy ślubne to Greenery świetnie sprawdzi się dla typów Ciepłych. Zwłaszcza w takim zestawie

 

Kolejna odcień zieleni jaki Pantone zaproponowała na ten rok to Kale. Jest on podszyty nutką szarości, przygaszenia. Dlatego wybrałabym go dla typów Zgaszonych tj. Zgaszone Lato i Zgaszona Jesień.

W zestawach ślubnych będzie się tak prezentował..

Kolejny kolor to Lapis Blue. To kolor, w którym nie każdy będzie się dobrze czuł. Jego intensywność jest wspaniała, ale znam osoby, które będą wyglądać w nim na zmęczone, przytłoczone. Najchętniej zaproponowałabym go typom Czystym tj. Czysta Wiosna i Czysta Zima

A zestawy ślubne z tym kolorem wyglądają tak. I choć zaproponowałam tylko jeden to mam ich zapisanych na moim komputerze kilka.

 

Pantone wybrał jeszcze jeden odcień niebieskiego na ten rok. Jest nim Niagara. Sama nazwa jest niesamowita. Kojarzy mi się ze słynnym wodospadem. I choć sama tam nie była, to jednak zdjęcia z tego miejsca przyciągają wzrok jak magnez. Brać ślub w takim miejscu to jest dopiero przeżycie. Wracając do samego koloru, jest on zdecydowanie delikatniejszym odcieniem niż wcześniejszy Lapis Blue. Dedykowałabym go ponownie typom Zgaszonym. Zwłaszcza Zgaszone Lato odnajdzie się w tym kolorze.Zresztą zobaczcie sami…

A teraz zestaw ślubny

Po niebieskościach przyszedł czas na mnie intensywny kolor. Tym razem to delikatny róż. Mnie kojarzy się z wiosną, delikatnością.Świetnie będzie wyglądać jako jeden kolorów przewodnich dla typów Jasnych. Te delikatne typy nie mogą pozwolić sobie na intensywne, jaskrawe kolory. Potrzebują kolorów rozbielonych a Pale Dogwood jest tego idealnym przykładem. Zresztą same zobaczcie.

I zestawy ślubne z użyciem tego koloru

.

Będąc w temacie delikatności przedstawię Wam kolejny kolor. Tym razem to odcień beżu a dokładnie orzech laskowy bo tak tłumaczona jest nazwa kolory Hazelnut. Ten kolor może być wykorzystany jak akcent, ale może tez stanowić bazę ubraniową. To ponadczasowy odcień.

W ślubnych stylizacjach ten kolor tez będzie świetną bazą. Sprawdzi się nie tylko jako jeden kolor przewodni, będzie też dobrym dodatkiem, uzupełnieniem bardziej intensywnych kolorów. Pary, które zdecydują się na wesele w stylu rustykalnych spokojnie mogą sięgnąć po ten kolor. Zobaczcie jaki przykład zestawienia kolorystycznego przygotowałam

Po tych delikatnych kolorach czas wrócić do bardziej intensywnych odcieni. Jakie jeszcze zaproponował Instytut Pantone?

W ten zimowy dzień marzy mi  się słońce. Bardzo tęsknię za ciepłem. Należę do osób ciepłolubnych. I choć zimowy widok jaki wita mnie za oknem jest niebywały, przepiękny, malowniczy. To jednak tęsknota za ciepłem czerwcowo-lipcowego słoneczka bierze górę. Dlaczego o tym piszę? Powód jest prosty. Kolor, który chcę Wam przedstawić jest właśnie odzwierciedleniem tej tęsknoty. A co ciekawe jego nazwa jest ściśle związana z miejscem, w którym mieszkam. Ten, kto mnie zna i choć na sekundę znalazła się w moim małym świecie wie o czym mówię. Wróćmy jednak do tematu tego wpisu, czyli do kolorów.

Przedstawiam Wam Primrose Yellow, czyli żółć pierwiosnka. Komu brzmi znajomo? A jak wygląda ta moja tęsknota?

Jak sprawdzi się ten kolor w zestawach ślubnych? Czy ktoś w ogóle odważy się na takie intensywne odcienie w dniu ślubu? Sami zobaczcie.

Prawda, że Primrose Yellow ożywił tą kompozycję?

Następnym intensywnym kolorem jest Flame. W tłumaczeniu to m.in płomień. Od razu zrobiło mi się ciepło jak o nim napisałam. Jeśli tak jak ja lubicie ciepełko, to pewnie też równie chętnie ogrzejecie się tym płomieniem w swoich stylizacjach. Dla niektórych ten płomyczek może pojawić się tylko jako akcent, ale są typy kolorystyczne, które spokojnie mogą pozwolić sobie na nieco więcej.

A teraz propozycja stylizacji ślubnej z użyciem naszego płomyczka.

Ostanim, 10 kolorem, o którym dziś napiszę jest Pink Yarrow, czyli krwawnik pospolity. Kto choć odrobinkę interesuje się kwiatami wie o jakim pięknym kolorze piszę. A kto nie wiem, temu przedstawiam propozycję kolorystyczną z użyciem Pink Yarrow.

Wszystkie maniaczki różowego będą zachwycone takimi propozycjami. A przecież wśród Panien Młodych też są takie wielbicielki różu. Specjalnie dla nich przedstawiam już ostanie zestawienie stylizacji ślubnej.

Na koniec pokaże Wam jeszcze jak można łączyć poszczególne kolory ze sobą.

Dziękuję Wam za cierpliwość. Dość długo zajęło mi przygotowanie tego wpisu,ale na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że trwają intensywne przygotowania do mojej wymarzonej sesji zdjęciowej. O jej efektach będziecie mogli oczywiście tu przeczytać. A migawki z niej pojawią się na moim fanpage i koncie na Instagramie.

Tymczasem dziękuję za uwagę i do następnego

Pozdrawiam Edyta

 

Wszystkie zdjęcia, które zamieściłam pochodzą z serwisu Pinterest można je obejrzeć na moim koncie.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

One thought on “Nowy rok – nowe kolory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *